Jedyna taka latarnia – Whiteford


hea

Półwysep Gower w południowej Walii to miejsce o wyjątkowym pięknie naturalnym (“Area of Outstanding Natural Beauty”). Nawet po kilku dobrych latach znajomości wciąż potrafi mnie czymś nowym zauroczyć.

Na samym końcu półwyspu – lub na początku, jeśli mieszkasz w Llanelli – znajduje się estuarium rzeki Loughor. W trakcie odpływu estuarium zmienia się w ogromną plażę, przeczesywaną od stuleci przez poszukiwaczy małży i niezliczone ptactwo. To właśnie znakomite podobno małże (cockles) rozsławiły tę okolicę wśród wielbicieli owoców morza w całym kraju. Nieduża miejscowość Penclawdd ma podobno szczególne zasługi na tym polu. Na plaży Whiteford Sands biliony pustych skorupek małży i ostryg chrupią pod stopami spacerowiczów.

4355

To właśnie tutaj w 1865 roku wybudowano efektowną żeliwną latarnię morską. Można sobie tylko wyobrazić, jak trudne było to przedsięwzięcie biorąc pod uwagę, że w Walii przypływ następuje dwa razy na dobę, i jest drugim największym pływem na kuli ziemskiej. Skala zjawiska nie przestaje mnie zdumiewać. Ciekawostka: to ostatnia tego typu latarnia morska zachowana w Europie.

Latarnia ostrzegała żeglarzy przed mieliznami mniej więcej do końca lat 80-tych ubiegłego wieku. Obecnie posiada status zabytku chronionego prawnie. Niestety nie można wejść do środka – szkoda, bo widok z 13 metrowej konstrukcji na niekończące się plaże Gower musi być imponujący.

6

Spacer do latarni można odbyć z kilku kierunków. Wytrawni piechurzy długodystansowi mogą się tam wybrać z sąsiedniej Rhossili (tak, tej słynnej Rhossili), ale ostrzegam, to to będzie długi spacer i koniecznie trzeba mieć oko na zaskakująco szybko następujący przypływ. Najlepsza opcja to kierować się na miejscowość Llanmadoc (kod poczowy SA3 1DA), skąd po znakach dojedzie się do małego parkingu w okolicy wioseczki Cwm Ivy (opłata 1 funt – skrzynka uczciwości honesty box).  Z parkingu trzeba iść w dół po wąskiej drodze lokalnej, przez bramkę National Trust i nieduży lasek sosnowy w kierunku plaży. Następnie po plaży wzdłuż wydm w  prawo.

mapka2

Po estuarium teoretycznie można chodzić w czasie odpływu, ale koniecznie w kaloszach. Niektóre odcinki mogą być bardzo błotniste. Generalnie najlepiej, zwłaszcza, jeśli przypływ już się zaczął, trzymać się piaszczystej ścieżki biegnącej wzdłuż wydm. A te wydmy to tak nawiasem mówiąc bardzo nasze, nadbałtyckie, z zielonymi trawami i drobnym srebrnym piaskiem. Idealne miejsce na mały pikniczek albo drzemkę w promieniach słońca i wszechogarniającej ciszy.

7

Advertisements

4 responses to “Jedyna taka latarnia – Whiteford

Twoim zdaniem

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s